HomeMotocykle

Yamaha Tenere 700 po 3000 km.

Yamaha Tenere 700 po 3000 km.

Dlaczego Tenere 700?

Jeden z najpopularniejszych motocykli ADV ostatnich lat. I nie ma co się dziwić  Yamaha Tenere 700 to uniwersalny motocykl, który zabierze cię na koniec świata. Kiedy pierwszy raz usiadłem za kierownicą tego sprzętu, pomyślałem: „To będzie mój następny motocykl”. I tak też się stało. 

Zacznijmy od początku. Mój pierwszy motocykl to MZ 125 sx i od tego się zaczęła moja przygoda. Ten też motocykl utwierdził  mnie  w ukierunkowaniu na turystykę przygodową. Następnym motocyklem była Yamaha WR250 R — głównym kryterium wyboru były niezawodność, prostota, moc oraz waga motocykla. Bardzo szybko przekonałem się, że aby móc odbywać dłuższe podróże i  komfortowo przemierzać asfaltowe przeloty, potrzebuję mocniejszego motocykla. Szybko okazało się, że jego waga wzrośnie o kilkadziesiąt kilogramów w porównaniu do Yamahy WR250R.  Wspólnym mianownikiem dla Tenere 700 i WR250 R  jest prostota i wysoko położony środek ciężkości, który odczuwalny jest proporcjonalnie do wzrostu masy (patrząc na Tenere 700). Jak dla mnie Tenere 700 to taka powiększona WR250R, dlatego tak przypadła mi do gustu. 

Pierwszy kontakt, jaki miałem z tak zwaną T7, to wyjazd z Krakowa w Bieszczady, gdzie zrobiłem w sumie około 600 km.

Yamaha Tenere 700 w Bieszczadach.

Kolejne doświadczenie to wyprawa do Tunezji, gdzie zrobiłem już własną trenerką około 3000 km. Po wyjeździe mogę powiedzieć, że ten motocykl pasuje do mojego temperamentu. ;-P

Przejdźmy do konkretów

Jeżeli chodzi o moc 74 KM (model 2019-2021, euro 4) jest wystarczająca w tzw. terenie. Drogi szutrowe, kopny piach – moto daje radę, nawet gdy się go lekko przydusi, to po odkręceniu manetki gazu, bardzo chętnie wkręca się na obroty. Na asfalcie też jest ok, jednak na autostradzie można odczuć, że brak już Yamaszce wigoru. Nie oszukujmy się, jeżeli chodzi o moc, nie jest to KTM 890 Adventure R. Jadąc solo plus bagaż, bez problemu można utrzymywać prędkość przelotową 120 czy 140 km/h, chociaż przy większych prędkościach podróżowanie robi się coraz  mniej komfortowe. Przednie owiewki nie chronią przed wiatrem. Jeżeli ktoś ma zamiar robić duże przeloty, to można by zastanowić się nad opcjonalnym podwyższeniem szyby przedniej czy deflektorami (tj. tymi bocznymi szybkami). Siedzisko jest dość twarde, ale po paru dniach każdy powinien się przyzwyczaić i dalej jest już tylko lepiej. Pozycja za kierownicą jest bardzo dobra, chociaż, gdy uniosłem kierownicę do góry, by mieć lepszą pozycję przy jeździe na stojąco, to znowu przy jeździe na siedząco kierownica jest za daleko względem kierującego. By zniwelować tę niedogodność, zamontowałem około 26 mm risery. Motocykl jest bardzo smukły, przez co dobrze się balansuje nim przy jeździe w terenie. 

Sahara

Seryjne wyposażenie ochronne.

Standardowa osłona pod silnikiem spełnia swoje zadanie, nawet dość spore kamienie wylatujące spod przedniego koła nie zrobiły na niej większego wrażenia. Jeżeli nie masz zamiaru ciągać podwoziem po kamieniach, to nie ma sensu inwestować w pancerną osłonę. Moim zdaniem, jeżdżąc po naszych terenach, nie jest to modyfikacja pierwszej potrzeby. Handbary są, bo są, ale tutaj lepiej zainwestować w coś mocniejszego lub mieć w zapasie klamkę sprzęgła i hamulca. Moim zdaniem, reflektor świeci bardzo dobrze, jednak przy światłach mijania brak doświetlenia przed przednim kołem utrudnia jazdę w terenie (przy jeździe po zmroku dobrze byłoby doświetlić tę przestrzeń jakimś małym lightbarem).   

Mówiąc o osłonach plastikowych, mimo paru paciaków, żadna się nie połamała. Podoba mi się także konstrukcja kierunkowskazów.  Mimo gleby wygięły się na gumie i powróciły do poprzedniej pozycji. Albo miałem takiego farta, albo naprawdę ich konstrukcja jest dobrze zaprojektowana. Trochę irytujący jest trzęsący się licznik na nierównościach, no i poprowadzony tłumik końcowy (co jest standardowym tematem tego modelu). Gdy położysz moto na prawą stronę, to w 99% po jego podniesieniu będziesz zmuszony odginać tłumik, w innym razie w późniejszym terminie tłumik porysuje wahacz.  

Pamiątka z Tunezji 😉

Przejdźmy do odczuć z jazdy. 

Tutaj skupię się bardziej na jeździe w offie, bo raczej po to kupowany jest ten motocykl. 

W terenie mocy nie brakuje, natomiast 68 Nm pozwala na zrywanie przyczepności nawet na 3 czy 4 biegu.  Moc oddawana jest równomiernie. Jeżdżąc po wydmach,  nie ma problemu, by ruszyć z 2 go biegu. Dla osób nastawiających się w głównej mierze na teren polecam zmienić zębatki. Jak dla mnie pierwszy bieg jest trochę za szybki. Jeżeli chodzi o zawieszenie, to skrojone jest pode mnie, tj. pod moje 71 kg żywej wagi. Nawet z podpiętym bagażem nie miałem sytuacji, by zawieszenie dobiło.  Duży prześwit pozwala bezstresowo pokonywać nierówności. Utwardzone drogi szutrowe z piachem czy kamieniami to żaden problem dla Tenery. 

Podsumowując, Tenera jest to bezobsługowy motocykl sprawiający wiele radości przede wszystkim w offie. Dlatego kupując nową Tenerę, nie zapomnij zamówić agresywniejszych opon, by móc czerpać jeszcze więcej przyjemności z jazdy.  

Jeżeli o czymś nie napisałem, to pewnie tylko dlatego, że dany element motocykla działa poprawnie. 

Jeżeli doceniasz to, co robimy, to:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Komentarze

WORDPRESS: 2
  • comment-avatar
    daka 1 rok ago

    właśnie odebrałem rocznik 2023. po roku z 23 letnim moto (ttr600) mam dość myślenia czy wrócę z małej wycieczki na dwóch kołach czy na pace jakiegoś busa. do tego tam był tylko kopniak więc jak zgasł na jakimś wzniesieniu czy w wodzie to robiło się nieciekawie. przede mną 1000km docierania, ale testówkę utopiłem po sety w błocie i przeszła (bałem się wysokiego środka ciężkości). to pomogło mi podjąć decyzję. w tym roku za granicę się nie wybieram, ale po Waszych relacjach z Tunezji kusi mnie na przyszły rok coś dalej. może Maroko… byłem bardzo sceptycznie nastawiony, ale popularność modelu i opinie mnie przekonały. teraz to się musi podobać bo kredyt na parę lat ;).
    a jeszcze co mi się nie podoba na razie – nie wiem czy tak było w poprzednich modelach bo testówka była ’22 rally i nie zauważyłem tego – pod prawym kolanem jest jakaś pompa i ma aluminiową osłonkę. ciągle jej dotykam jadąc na siedząco przez co nie trzymam nogą baku tylko właśnie ją. jak postawie nogę na palcach na secie jest lepiej, no ale wtedy nie mogę używać tylnego hamulca. mam 180cm i wiatr mi wieje idealnie w oczy przez szybę, ale zamówiłem już prowadnice z Chin, żeby móc ją sobie ponieść na przeloty i opuszczać w teren.

    • comment-avatar

      Gratulujemy zakupu. W redakcji mamy dwie Tenere 700, bardzo udane i uniwersalne motocykle. Będziesz zadowolony.